HDRU w Mediach

Firma rośnie, lider gaśnie. Cichy kryzys przedsiębiorców.

Jednym z najbardziej podstępnych aspektów wypalenia wśród przedsiębiorców jest kontekst społeczny, w którym ono się pojawia. Stabilność finansowa i rozpoznawalność rynkowa budują obraz osoby spełnionej. W takim otoczeniu przyznanie się do kryzysu bywa trudne, ponieważ sukces zewnętrzny wydaje się wykluczać wewnętrzne problemy. W psychologii funkcjonuje pojęcie nieuznanej straty – pasji, energii czy sensu, która nie jest dostrzegana ani akceptowana przez otoczenie. Przedsiębiorca pozostaje więc sam z poczuciem winy i przekonaniem, że skoro firma prosperuje, problem musi leżeć wyłącznie po jego stronie. Dodatkowo dochodzi do silnej identyfikacji z biznesem. Firma staje się przedłużeniem osoby właściciela, a wypalenie zaczyna być interpretowane nie jako kryzys zawodowy, lecz jako osobista porażka.

Porozmawiajmy!

W HDRU zawsze zaczynamy od rozmowy! Umów się na bezpłatną konsultację, podczas której sprawdzisz nie tylko jak możemy pomóc Twojej firmie w kryzysie, ale także zweryfikujesz kompetencje naszego doradcy.

Zdjęcie przedstawia mężczyznę w okularach korekcyjnych w eleganckim czarnym garniturze i zegarku na ręku z okrągłą tarczą oraz skórzanym paskiem.

Zobacz również inne pozycje

Odpowiedzialność osobista członków zarządu za długi

Można korzystnie i bezpiecznie zrestrukturyzować zadłużenie firmy w 2026 roku. Prawo przewiduje kilka możliwości by uniknąć szybkiej egzekucji.

Raporty rynkowe wskazują, że w 2026 roku liczba niewypłacalności, zarówno w naszym regionie, jak i globalnie, utrzyma się na wysokim poziomie, więc firmy przygotowane do restrukturyzacji będą miały przewagę nad tymi, które zareagują dopiero pod presją egzekucji. Do końca września 2025 roku restrukturyzację rozpoczęło ponad 3800 firm i najprawdopodobniej pierwszy razodwprowadzenia w 2016 roku tego rozwiązania do polskiego porządku prawnego przekroczona zostanie granica 5000 postepowań rocznie. Te dane pokazują, że coraz więcej przedsiębiorców decyduje się na działanie zanim kryzys wymknie się spod kontroli.

Przeczytaj

Czy uchylenie kary za brak upadłości wzmocni polski biznes? Komentarz ekspercki

Przez lata straszył na papierze, ale w praktyce nie działał – art. 586 Kodeksu spółek handlowych, grożący karą więzienia za spóźniony wniosek o upadłość, miał chronić wierzycieli i dyscyplinować zarządy. Zamiast tego stał się prawnym reliktem, symbolem nieskuteczności i iluzorycznej prewencji. Teraz, decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości, przepis znika z systemu. To nie rewolucja, ale racjonalny krok w stronę dojrzałego prawa gospodarczego, które zamiast fikcyjnych sankcji stawia na realną odpowiedzialność cywilną i skuteczną ochronę obrotu. To dobra wiadomość zarówno dla wierzycieli, jak i menedżerów, którzy nie będą już karani za próbę ratowania firm.

Przeczytaj