Problemy z płynnością finansową wciąż dla wielu przedsiębiorców brzmią jak wyrok. Komornik, paraliż operacyjny, a na końcu upadłość – ten scenariusz, choć głęboko zakorzeniony, ma coraz mniej wspólnego z realiami współczesnego prawa gospodarczego. Zmiana, jaka zaszła w polskim systemie prawnym po wejściu w życie Prawa restrukturyzacyjnego w 2016 roku, jest fundamentalna. Celem nie jest już likwidacja przedsiębiorstwa, ale jego uratowanie.

Mateusz Haśkiewicz o przewlekłości postępowań upadłościowych w Polsce
Prawo upadłościowe przewiduje wydanie postanowienia o ogłoszeniu upadłości w ciągu dwóch miesięcy od złożenia wniosku. Norma ustawowa ma jednak niewiele wspólnego z rzeczywistością. W praktyce sprawy często czekają na rozstrzygnięcie kilka, a nawet kilkanaście miesięcy. Rok 2024 przyniósł rekordowe ponad 20 tysięcy upadłości konsumenckich, co przy obecnej strukturze sądownictwa pogłębia problem przewlekłości i wymaga systemowego rozwiązania.



