HDRU w Mediach

Chirurgiczne cięcia zamiast panicznych redukcji. Jak ograniczać koszty, żeby nie zabić firmy

Gdy firma zaczyna odczuwać presję finansową, pierwszym odruchem wielu przedsiębiorców jest redukcja kosztów. Problem w tym, że w kryzysie łatwo wpaść w jedną z dwóch pułapek: albo odwlekać decyzje i liczyć, że przychody same wrócą do normy, albo ciąć wszystko na oślep, paraliżując działalność operacyjną. Z perspektywy restrukturyzacyjnej skuteczne zarządzanie kosztami przypomina raczej pracę chirurga niż desperacką operację ratunkową. Kluczowa jest diagnoza, precyzja i świadomość tego, które koszty są dla firmy absolutnie niezbędne, a które stały się tylko finansowym balastem.

Porozmawiajmy!

W HDRU zawsze zaczynamy od rozmowy! Umów się na bezpłatną konsultację, podczas której sprawdzisz nie tylko jak możemy pomóc Twojej firmie w kryzysie, ale także zweryfikujesz kompetencje naszego doradcy.

Zdjęcie przedstawia mężczyznę w okularach korekcyjnych w eleganckim czarnym garniturze i zegarku na ręku z okrągłą tarczą oraz skórzanym paskiem.

Zobacz również inne pozycje

Restrukturyzacja czy upadłość? Kluczowe decyzje przed 2026 rokiem

Grudzień to dla wielu przedsiębiorców czas rozliczeń i planów na kolejny rok. To ostatnie okno dla firm z problemami finansowymi, aby zdecydować, czy wejdą w 2026 rok z planem restrukturyzacji czy z narastającym ryzykiem upadłości. 2025 rok może być w Polsce pierwszym, w którym przekroczona zostanie liczba 5000 restrukturyzacji. Ponadto od sierpnia obowiązują znowelizowane przepisy implementujące tzw. „Dyrektywę drugiej szansy”, które promują restrukturyzację zamiast likwidacji i zmieniają zasady gry dla dłużników i wierzycieli.

Przeczytaj

Restrukturyzacja w transporcie: jak uratować firmę bez zatrzymywania ciężarówek

W transporcie każda przerwa w działalności boli podwójnie. Po pierwsze, firma traci przychody – ciężarówka, która nie jedzie, nie zarabia. Po drugie, może stracić klientów, którzy szukają bardziej niezawodnych dostawców. W branży opartej na terminowości i zaufaniu reputację, którą buduje się latami, można stracić w tygodnie. Dlatego restrukturyzacja w TSL ma inną specyfikę niż w innych branżach. Nie chodzi tylko o uporządkowanie finansów, ale o utrzymanie ciągłości operacyjnej. Samochody muszą dalej jeździć, magazyny muszą działać, a kierowcy muszą dostawać wypłaty.

Przeczytaj