HDRU w Mediach

Restrukturyzacja a ciągłość działania w firmach TSL

W 2024 roku restrukturyzację rozpoczęło ponad 4400 polskich przedsiębiorstw – to rekord i wzrost o 7,4% rok do roku. Wiele z nich to firmy transportowe, które dziś działają stabilniej niż przed kryzysem. Pozbyły się nierentownych tras, poprawiają organizację pracy, renegocjują umowy. Paradoksalnie, często wychodzą z procedury silniejsze. Kluczem jest zmiana myślenia. Restrukturyzacja to nie koniec świata, ale narzędzie zarządzania kryzysem. W tak dynamicznej branży jak transport, gdzie codziennie zmieniają się ceny paliwa, stawki frachtowe i przepisy celne, umiejętność szybkiej adaptacji to podstawa przetrwania.

Porozmawiajmy!

W HDRU zawsze zaczynamy od rozmowy! Umów się na bezpłatną konsultację, podczas której sprawdzisz nie tylko jak możemy pomóc Twojej firmie w kryzysie, ale także zweryfikujesz kompetencje naszego doradcy.

Zdjęcie przedstawia mężczyznę w okularach korekcyjnych w eleganckim czarnym garniturze i zegarku na ręku z okrągłą tarczą oraz skórzanym paskiem.

Zobacz również inne pozycje

Odpowiedzialność osobista członków zarządu za długi

Postępowania upadłościowe w Polsce się trwają za długo. Dlaczego czekamy i kto na tym traci? Jak zmienić przepisy?

Upadłość konsumencka stała się produktem masowym – ponad 20 tysięcy spraw rocznie to postępowania w większości powtarzalne, schematyczne, przewidywalne. Dłużnik bez majątku lub z minimalnym majątkiem, plan spłat z podstawowych dochodów, brak sporów o własność aktywów. To sprawy proste technicznie, ale system traktuje je tak samo jak skomplikowane restrukturyzacje przedsiębiorstw z wielomilionowymi masami i dziesiątkami wierzycieli. Każdy wniosek przechodzi przez te same procedury, te same sekretariaty, ten sam tok procesowy.

Przeczytaj

Deregulacyjny krok w przód – z kodeksu znika niesławny artykuł. „Był niemal całkowicie martwy”

„Decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości art. 586 Kodeksu spółek handlowych, grożący karą więzienia za spóźniony wniosek o upadłość, miał chronić wierzycieli i dyscyplinować zarządy, znika z systemu. Według ekspertów to dobra wiadomość zarówno dla wierzycieli, jak i menedżerów, którzy nie będą już karani za próbę ratowania firm.

Jak czytamy w komentarzu eksperckim Kamili Dyły, kwalifikowanego doradcy restrukturyzacyjnego, radcy prawnego, członka zarządu Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości sp. z o.o., celem było zmuszenie menedżerów do szybkiej reakcji na kryzys, by chronić majątek firmy przed dalszym uszczupleniem. Przepis był jednak niemal całkowicie martwy. Dane statystyczne jednoznacznie demaskują jego iluzoryczną skuteczność – skazania na jego podstawie miały charakter niezwykle rzadki, wręcz incydentalny (o ile takie postępowania w ogóle się toczyły).”

 

Przeczytaj