HDRU w Mediach

Deregulacyjny krok w przód – z kodeksu znika niesławny artykuł. „Był niemal całkowicie martwy”

„Decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości art. 586 Kodeksu spółek handlowych, grożący karą więzienia za spóźniony wniosek o upadłość, miał chronić wierzycieli i dyscyplinować zarządy, znika z systemu. Według ekspertów to dobra wiadomość zarówno dla wierzycieli, jak i menedżerów, którzy nie będą już karani za próbę ratowania firm.

Jak czytamy w komentarzu eksperckim Kamili Dyły, kwalifikowanego doradcy restrukturyzacyjnego, radcy prawnego, członka zarządu Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości sp. z o.o., celem było zmuszenie menedżerów do szybkiej reakcji na kryzys, by chronić majątek firmy przed dalszym uszczupleniem. Przepis był jednak niemal całkowicie martwy. Dane statystyczne jednoznacznie demaskują jego iluzoryczną skuteczność – skazania na jego podstawie miały charakter niezwykle rzadki, wręcz incydentalny (o ile takie postępowania w ogóle się toczyły).”

 

Porozmawiajmy!

W HDRU zawsze zaczynamy od rozmowy! Umów się na bezpłatną konsultację, podczas której sprawdzisz nie tylko jak możemy pomóc Twojej firmie w kryzysie, ale także zweryfikujesz kompetencje naszego doradcy.

Zdjęcie przedstawia mężczyznę w okularach korekcyjnych w eleganckim czarnym garniturze i zegarku na ręku z okrągłą tarczą oraz skórzanym paskiem.

Zobacz również inne pozycje

Samotność na szczycie. Dlaczego przedsiębiorcy w kryzysie nie mają z kim porozmawiać

Siedmiu na dziesięciu polskich przedsiębiorców doświadczyło w ciągu ostatnich trzech lat oznak kryzysu psychicznego. Co trzeci zmaga się z objawami depresji. Co czwarty nie pamięta smaku radości. Te dane z raportu „Przedsiębiorcy w stanie zagrożenia” obalają mit samotnego, niezwyciężonego lidera i pokazują, że izolacja w kryzysie nie jest oznaką siły, lecz mechanizmem, który prowadzi do katastrofy.

Przeczytaj
Odpowiedzialność osobista członków zarządu za długi

Postępowania upadłościowe w Polsce się trwają za długo. Dlaczego czekamy i kto na tym traci? Jak zmienić przepisy?

Upadłość konsumencka stała się produktem masowym – ponad 20 tysięcy spraw rocznie to postępowania w większości powtarzalne, schematyczne, przewidywalne. Dłużnik bez majątku lub z minimalnym majątkiem, plan spłat z podstawowych dochodów, brak sporów o własność aktywów. To sprawy proste technicznie, ale system traktuje je tak samo jak skomplikowane restrukturyzacje przedsiębiorstw z wielomilionowymi masami i dziesiątkami wierzycieli. Każdy wniosek przechodzi przez te same procedury, te same sekretariaty, ten sam tok procesowy.

Przeczytaj