Sektor handlowy w Polsce przechodzi najgłębszą od trzech dekad transformację o charakterze strukturalnym, nie cyklicznym. W obliczu fundamentalnego przetasowania modeli biznesowych, napędzanego przez digitalizację i trwale wyższą strukturę kosztów, restrukturyzacja przestała być wyłącznie działaniem ratunkowym. Staje się strategicznym instrumentem zarządzania.
Czy uchylenie kary za brak upadłości wzmocni polski biznes? Komentarz ekspercki
Przez lata straszył na papierze, ale w praktyce nie działał – art. 586 Kodeksu spółek handlowych, grożący karą więzienia za spóźniony wniosek o upadłość, miał chronić wierzycieli i dyscyplinować zarządy. Zamiast tego stał się prawnym reliktem, symbolem nieskuteczności i iluzorycznej prewencji. Teraz, decyzją Ministerstwa Sprawiedliwości, przepis znika z systemu. To nie rewolucja, ale racjonalny krok w stronę dojrzałego prawa gospodarczego, które zamiast fikcyjnych sankcji stawia na realną odpowiedzialność cywilną i skuteczną ochronę obrotu. To dobra wiadomość zarówno dla wierzycieli, jak i menedżerów, którzy nie będą już karani za próbę ratowania firm.






