Większość przedsiębiorców uważa, że utrata kontroli nad własną firmą to najgorszy możliwy scenariusz w obliczu kryzysu finansowego. Okazuje się jednak, że w wielu przypadkach całkowite oddanie sterów w ręce profesjonalnego zarządcy sądowego to nie ostateczność, a najskuteczniejsza strategia ratunkowa. Zamiast tracić energię na codzienną walkę z windykatorami, możesz skorzystać z potężnych narzędzi niedostępnych w standardowych warunkach – i uratować przedsiębiorstwo przed upadłością.
- Czym jest postępowanie sanacyjne i kiedy warto je rozważyć?
- Rola zarządcy – dlaczego to konieczny krok w procesie sanacji?
- Odebranie zarządu własnego – szansa czy zagrożenie dla dłużnika?
- Wyjątki od reguły – czy dłużnik może zachować zarząd?
- Ochrona przed wierzycielami w zamian za przekazanie sterów
- Wsparcie w procesie sanacji – jak wybrać odpowiednią ścieżkę?
Oddanie kontroli nad firmą to trudna decyzja, ale często jedyna droga do jej ocalenia. Obejrzyj materiał wideo, w którym Mateusz Haśkiewicz tłumaczy, jak profesjonalnie przeprowadzona restrukturyzacja pozwala odciąć przeszłość grubą kreską i zacząć budować biznes na nowo.
Czym jest postępowanie sanacyjne i kiedy warto je rozważyć?
Postępowanie sanacyjne to najbardziej zaawansowana i sformalizowana procedura, naprawcza przewidziana przez polskie prawo. Sięgamy po nią zazwyczaj wtedy, gdy przedsiębiorstwo boryka się z głębokimi problemami ekonomicznymi, a inne formy porozumienia z wierzycielami mogą okazać się po prostu niewystarczające. Głównym celem tego procesu jest nie tylko doraźna ochrona przed egzekucją komorniczą, ale przede wszystkim gruntowne uzdrowienie fundamentów firmy. To działanie ma na celu przywrócenie biznesowi zdolności do długoterminowego generowania zysków.
Z punktu widzenia właściciela firmy dobrze i rzetelnie poprowadzona restrukturyzacja to najskuteczniejsze narzędzie, które zabezpiecza przedsiębiorstwo przed ostatecznym zakończeniem działalności. W przeciwieństwie do procedur stricte likwidacyjnych w procesie sanacji biznes nadal funkcjonuje na rynku, choć na nieco zmienionych i bardziej rygorystycznych zasadach. Wymaga to jednak podjęcia stanowczych i przemyślanych kroków, z których najważniejszym jest z reguły ustanowienie zarządcy sądowego.
Rola zarządcy – dlaczego to konieczny krok w procesie sanacji?
Zgodnie z ogólną regułą obowiązującą w większości procedur naprawczych dłużnik ma prawo zachować zarząd własny nad swoim majątkiem. Sanacja stanowi jednak od tej zasady bardzo wyraźny wyjątek. Sąd, wydając oficjalne postanowienie o otwarciu postępowania sanacyjnego, obligatoryjnie odbiera zarząd dłużnikowi i wyznacza do tej roli wykwalifikowanego zarządcę. Dlaczego prawo narzuca tak drastyczne rozwiązanie?
Chodzi tu przede wszystkim o absolutne zabezpieczenie majątku firmy – określanego w prawie mianem masy sanacyjnej – przed jakimkolwiek dalszym uszczuplaniem. Sytuacja finansowa, która wymaga wszczęcia tak głębokich działań naprawczych, potrzebuje świeżego, w pełni obiektywnego i profesjonalnego spojrzenia. Zarządca wkracza do firmy nie po to, by ukarać dotychczasowego właściciela, lecz by w fachowy sposób uchronić interesy firmy i jej wierzycieli. To rozwiązanie zdejmuje z barków przedsiębiorcy ciężar bezpośredniej presji windykacyjnej, umożliwiając mu stanie się partnerem w planowaniu strategii ratunkowej.
Odebranie zarządu własnego – szansa czy zagrożenie dla dłużnika?
Wielu przedsiębiorców odczuwa ogromny lęk przed całkowitą utratą kontroli nad swoim wieloletnim dorobkiem. Warto jednak zrozumieć, że odebranie zarządu nie jest wyrokiem, a raczej mechanizmem ochronnym. Zarządca to wykwalifikowany doradca restrukturyzacyjny, który obejmuje stery w przedsiębiorstwie. Od momentu powołania działa w imieniu własnym, ale zawsze na rachunek dłużnika.
Do najważniejszych zadań zarządcy należy między innymi niezwłoczne objęcie pieczy nad masą sanacyjną, rzetelne oszacowanie inwentarza oraz przygotowanie i wdrożenie realnego planu restrukturyzacyjnego. W praktyce oznacza to na przykład możliwość redukcji zatrudnienia na zasadach przewidzianych dla upadłości (bez uciążliwych i kosztownych procedur zwolnień grupowych) lub wdrożenie renegocjacji kontraktów z ważnymi dostawcami. Zarządca nie podejmuje jednak tych działań w całkowitej izolacji – bardzo często opiera się na dotychczasowej kadrze pracowniczej i menedżerskiej, która doskonale zna specyfikę branży. Rolą dłużnika jest w tym czasie transparentna współpraca, polegająca chociażby na przekazaniu ksiąg rachunkowych oraz udzielaniu prawdziwych informacji o stanie biznesu.
Wyjątki od reguły – czy dłużnik może zachować zarząd?
Choć odebranie zarządu to w postępowaniu sanacyjnym powszechny standard, prawo restrukturyzacyjne przewiduje pewne wąskie furtki. W bardzo szczególnych przypadkach sąd upadłościowy może zezwolić dłużnikowi na dalsze kierowanie firmą, jednak wyłącznie w granicach tak zwanego zwykłego zarządu.
Aby sąd przystał na takie rozwiązanie, muszą zostać spełnione surowe warunki. Przede wszystkim skuteczne przeprowadzenie restrukturyzacji wymaga osobistego zaangażowania dłużnika w bieżące procesy. Musi on dawać bezwzględną gwarancję rzetelnego i zgodnego z prawem sprawowania tego zarządu. Wszelkie kroki wychodzące poza standardową, codzienną działalność operacyjną zawsze będą wymagały zgody sędziego-komisarza. Jeśli zasady te zostaną złamane, zarząd własny zostanie natychmiast cofnięty.
Ochrona przed wierzycielami w zamian za przekazanie sterów
Przekazanie władzy ekspertowi z zewnątrz to inwestycja, która bardzo szybko przynosi wymierne owoce. Z chwilą otwarcia postępowania sanacyjnego dłużnik zyskuje ogromną tarczę prawną. Wszystkie prowadzone dotychczas egzekucje ulegają zawieszeniu, a nowe po prostu nie mogą zostać wszczęte. To daje przedsiębiorstwu bezcenny czas na złapanie oddechu.
Zarządca dysponuje narzędziami prawnymi, o których dłużnik mógł wcześniej tylko pomarzyć. Za zgodą sędziego-komisarza może on skutecznie odstąpić od nierentownych umów wzajemnych czy też sprzedać te składniki majątku, które generują wyłącznie koszty i nie są niezbędne do funkcjonowania firmy. Dzięki takim krokom ryzyko, że jedynym wyjściem będzie ostatecznaupadłośćprzedsiębiorcy, zostaje maksymalnie zminimalizowane. To wszystko układa się w solidny plan powrotu na właściwe tory.
Wsparcie w procesie sanacji – jak wybrać odpowiednią ścieżkę?
Proces sanacji to wyjątkowo złożone wyzwanie. Wymaga nie tylko znajomości prawa, ale również doświadczenia w praktycznym zarządzaniu przedsiębiorstwem w czasie kryzysu.
Nasi założyciele są licencjonowanymi doradcami restrukturyzacyjnymi (należącymi do grona ponad 200 kwalifikowanych doradców w kraju). Dzięki temu łączą dogłębną wiedzę prawniczą z realnym spojrzeniem na biznes i jego problemy finansowe. Jeśli Twoja firma potrzebuje wdrożenia zdecydowanych działań naprawczych i zastanawiasz się, czy otwarcie postępowania sanacyjnego lub innej formy wsparcia jest dla Ciebie – chętnie przeanalizujemy sytuację! Pomożemy Ci ustalić najkorzystniejszą ścieżkę restrukturyzacyjną i wdrożyć kroki, które pozwolą zatrzymać narastające zobowiązania. Skontaktuj się z nami, by omówić konkretny plan wyjścia z kryzysu.



